Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2025

MIRABELKI I ULĘGAŁKI

  MIRABELKI I ULĘGAŁKI W posiadanie biorę niewiele, Chyba że się wysypały: Ulęgałek jak mirabelek, Mirabelek jak ulęgałek. Słodkie, choć dojrzałości niewiele, Kwaśne choć dawno dojrzałe: Ulęgałek jak mirabelek, Mirabelek jak ulęgałek. Wszystko różni, lecz łączy też wiele: Bo choć boli, schylając, zbierałem: Ulęgałek jak mirabelek, Mirabelek jak ulęgałek. Cierpliwość się ćwiczy i nauka Stąd, że co słodkie - niewielkie: Przebierając jak w ulęgałkach, Trzeba znaleźć tę mirabelkę. I że wieczna jest ulotność wszelka, A ulotna jest wieczność, bo całkiem Często grzebiąc w mirabelkach, Znajdujemy w końcu ulęgałkę. Lekko wtedy na duszy przy gruszy, I szczęśliwie wtedy przy śliwie. Ulęgałka potrafi wzruszyć, Mirabelka poruszyć prawdziwie.

ZAPRZYSIĘGLI

  ZAPRZYSIĘGLI /lament sarmacki/ W demokracji jest i będzie, Że my sędzie. Sądzi mądry, sądzi durny U tej urny, Kto rządzić powinien, kto jest winien, Kto nie winien. Kto na rok, na dwa, trzy roki Te wyroki: Aby skrócić dekadencje  Te kadencje. Można się buntować nocą, Ale po co, Skoro dawno już po puli: Vox populi. I choć wróg się zdarzyć może, Nie pomoże Skarg, przeliczeń rzucać kłody, Bo narody Chętnie wtedy się buntują Przeciw… nawet przedstawicielom koalicyjnej większości, utożsamiających samych siebie z elitami i kręgami opiniotwórczymi. Gdy cofnęli się wobec omerty Precz od gier tych, Choć wrogowie zaprzysięgli, Zaprzysięgli!