Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą kał w kałamarzu

Kał w kałamarzu

KAŁ W KAŁAMARZU Zmarnowałem wątrobę w całonocnych pijaństwach. Dzisiaj jestem zmęczony, zmarnowany i fe. Jestem jednym z najlepszych poetów tego państwa. Bez względu na gusta, Panie redaktorze, Twe. Nigdy się nie zawaham przed zrobieniem skandalu. Skandal zawsze jest dobry i zrobienia jest wart. Nie ma jak sprokurować paru obelg i kalumń… Jeszcze za to zapłacą – to nazywa się fart! Podczas nocnych promocji po księgarniach itede Esemesy ślą poetessy objawiając swój styl. One jeszcze nie wiedzą - kiedy nastanie Brede, Bezpowrotnie odejdą Zagajewski i Bryll. One jeszcze nie wiedzą, one jeszcze nie wierzą. Poezyjność totalna i bijąca jak w pysk... Chodźmy hasać, panienki, niech się strony odświeżą - Was nikt czytać nie będzie! Niechaj mój blog ma zysk! Przeleciały gdzieś szanse na zrobienie kariery, A wypite półlitry jakby spadły na łeb. A tu proszą do radia, choć krzyżyki mam cztery… Może jednak mam talent, chociaż jestem i kiep? Dla...