Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą dedykacja dla gospodarza

Arturowi Andrusowi in memoriam

Gdy na początku października 2012 zadzwonił do mnie sam Artur Andrus, nie było na świecie bardziej zdziwionego człowieka, niż ja. Tak dawno zarzuciłem myśl o tworzeniu czegokolwiek kabaretowego, humorystycznego czy satyrycznego, że myśl o tym, by dla celów archiwalnych ponagrywać moje krakowskie starocie, była myślą niemiłą. Później jednak (na odpowiedź miałem tydzień), zacząłem myśleć o tym jako o szansie na komunikowanie światu, co mnie gryzie, przeraża czy śmieszy. A ponieważ wszyscy dookoła blogi swe mają - łącznie z moją prywatną siostrą (tylko dzięki niemu wiem, co u Niej słychać), oto jestem! Będę tu zapisywał teksty, które powstają na bieżąco dla Artura i jego "Akademii rozrywki". Zapraszam do odbiorników w każdy wtorek i/lub środę zaraz po czternastej. A jakby kto przegapił, będzie tu. Arturowi za to dedykuję (modne idiotyczne słowo ostatnio nadużywane) tę oto dedykację: DEDYKACJA DLA GOSPODARZA CZYLI SKĄD SIĘ WZIĄŁEM Redaktor raz do mnie zadzwonił, ...