Julii Piterze in memoriam: wiedza o tym, z kim pani była minister jest w jednej partii, dawno przestała być hermetyczna - 40 milionów obywateli wie, że to rzezimieszki. A specjalistka (choć była) nie wie. Wytłumaczenia są dwa. Jedno grzeczne - pani była minister zapomniała, co wiedziała zaraz po tym, jak przestała być ministrem. Na skutek dyscypliny i wysokich standardów etycznych oczywiście. Drugie mniej grzeczne, aczkolwiek podparte Kantem moim ulubionym - pani była minister wie to, co chce wiedzieć. Tak, nomen omen Kant wiele może z platformianych fenomenów wyjaśnić. Pani byłej ministrze pieśń poniższą poświęcam: O MIEDZIANYM RYBAKU I ZŁOTEJ RYBCE Są na świecie złote rybki. Sukces w życiu by mieć szybki, Musi zdarzyć się na plaży taki połów: Po to właśnie stal przelotek, Z aluminium kołowrotek, Pod spławikiem zaś się pławi jakiś ołów. Haczyk zawsze jest mosiężny, Czy malutki, czy potężny. No i nerwy – nerwy trzeba mieć ze stali. I żelazną mieć potrz...