CO NIE JEST SARKAZMEM Przed okrutnym światem niektórzy się bronią. Chociaż z góry skazani nie wywalczą wiele. Co nie jest sarkazmem, musi być ironią. To nad poziom wzlecą, to mu się pokłonią, Tomusie wydając, w których villanele. Przed okrutnym światem niektórzy się bronią? Bo przecież nie bronią: sięgnąć po nią dłonią Wypielęgnowaną? Manicure strzelę! Co nie jest sarkazmem, musi być ironią. Czarne myśli nie stronią: stoją tuż pod skronią. I mnożyć się będą. Dziś mają wesele Przed okrutnym światem niektórzy się bronią... Panny nawet na grube słowo wnet się płonią. Panów poza poza bluzgi uznaje niewiele, Co nie jest sarkazmem… Musi być ironią! Mnie nie jest do śmiechu. Niech do niego skłonią Słowa tu aż jak tatuaż na duchu, jak ciele (Przed okrutnym światem niektórzy się bronią): Co nie jest sarkazmem, musi być ironią!