NIE RZĄDZISZ PAMIĘCIĄ Ty nie rządzisz pamięcią. Ona Tobą włada. Jest rodzaju żeńskiego – zwodniczo zawodna. Co jednym uchem wpada, to drugim wypada. Wpaja szybko, co wolno, a co nie wypada, Czary pełnej goryczy wychylenie do dna. Ty nie rządzisz pamięcią. Ona Tobą włada. Gdy przy uchu masz gada, który gada, gada... Chcesz, by była mniej płodna, a bardziej wygodna: Co jednym uchem wpada, to drugim wypada. Czy chcesz wszystko zapomnieć? W zamkniętych zakładach Pełno takich, co pamięć ma tylko ich kod DNA… Ty nie rządzisz pamięcią. Ona Tobą włada. W pamięci bibliotekach, magazynach, składach Zapodziała się chwała lat twych łatwych godna. Co jednym uchem wpada, to drugim wypada. I po nią do wewnątrz rusza eskapada Karygodnie bezpłodna i niewiarygodna. Ty nie rządzisz pamięcią. Ona Tobą włada. Co jednym uchem wpada, to drugim wypada.