Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą list do pana co pomysł miał bombowy

List do zamachowca

Po pierwsze w utworze poniższym chodzi o brawurowe zrymowanie "zepsuł" z "zespół" i "docencie" z "doceńcie", a po drugie... Informacja o równie brawurowym udaremnieniu zamachu bombowym doszła mnie w samochodzie (dojeżdżam do Trójki zajeżdżając Forda), więc wrażenia miałem na gorąco: Artur też był wstrząśnięty. On tym, że ujawnili. Ja tym, że "zamachowiec z racji zawodu miał pełną wiedzę i środki do przygotowania bomby". Uniwersytecie Rolniczy w Krakowie - czego się w Twoich podwojach naucza?! Głuszenia ryb trotylem (katedra rybołówstwa)? Spulchniania ziemi dynamitem (katedra orki na ugorze)? Dziś, kiedy wiadomo, że to nieudana prowokacja mająca na celu ocalenie głowy i stołka jednego Bonda(ryka), śmieją się z tego wszyscy. Pięć lat temu śmiałem śmiać się tylko ja. I napisałem do niedoszłego zamachowca: LIST OTWARTY DO PANA, CO POMYSŁ MIAŁ BOMBOWY By prawdy wszyscy się dowiedzieli, Całą propagandę nagli diabli wzięli, ...