Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą w obronie wiersza

Poetom nowoczesnym tren

Czasem, mimo że Wisły kijem nie zawrócisz, trzeba coś zrobić po raz drugi po kimś. Był wiersz "W obronie wiersza" mojego umiłowanego Słonimskiego, jest i mój, 50 lat późniejszy, "Tren..."... Czemu "Tren..."? Zapraszam na "Ironię i Harmonię", wyjaśniam na żywo! Skądinąd to straszna staroć moja - z 1994. lub 1995. roku.... Podczas studiów filozoficznych na jagiellońskiej Almie Mater mówiono o presokratykach, że "początek filozofii to filozofia początku". Z poezją (przynajmniej moją) odwrotnie - początki dotyczą końca. Może to jakaś skaza charakteru? Wtedy własnie postanowiłem być poetą klasycyzującym , gdy zdałem sobie sprawę, że to wymierający gatunek... POETOM NOWOCZESNYM TREN I Witajcie bruki szlifowane Pijackim z tych niechybnych pas. Znów księżyc o czwartej g. nad ranem Z gwiazdami zrobił ze mnie kpa. Znów mi się wieczór wyrwał w wieczór Tonący, nagły i szaleńczy. Znowu się rano będę źle czuł I znowu kac...