Przejdź do głównej zawartości

KASA MISIU KASA



KASA MISIU KASA

Jak tatuś dostanie kasę,
Pójdziemy, dzieci, na basen.
I będzie pławienie smarków
W odmętach Aquaparku.
Będziemy nurkować i skakać
I zjeżdżać rurą – jest taka.
Będzie wspaniałe pływanie,
Gdy tatuś kasę dostanie!

Gdy tatuś kasę otrzyma,
Pójdziemy wszyscy do kina.
Obejrzymy tam w kinie nowy
Film – pewnie rysunkowy.
Zjemy popcornu wiaderko,
By potem móc, pod kołderką,
Mieć co po wyjściu wspominać,
Gdy tatuś kasę otrzyma!

Jak tatuś dostanie przelew,
Pójdziemy do ZOO, tam gdzie lew,
Goryl, słoń i hipopotam,
Krokodyl i jeszcze co tam.
Zrobimy sobie zdjęcie z zebrą,
Mając nad nią przewagę liczebną.
Naprawdę pójdziemy tam, gdzie lew,
Jak tatuś otrzyma przelew!

Jak tatuś mieć będzie dochody,
Pójdziemy razem na lody.
Na gałki albo na włoskie,
Albo w pucharze (są boskie)!
Jak zjemy, to może powtórka,
Gofry, eklery lub rurka.
Pójdziemy dzieci na lody,
Gdy mieć będzie tatuś dochody!

Gdy tatuś odda zlecenie,
Pójdziemy się pławić w przecenie
Sklepu zabawkowego.
Nie mogę doczekać się tego!
Bo na razie, gdy pustki na koncie,
Zabawki trzeba w dyskoncie…
Lecz zapomnimy o cenie,
Gdy tatuś odda zlecenie!

A teraz ma tatuś kłopoty,
Bo puste kieszenie kapoty,
A ktoś zwany zleceniodawcą
Jest naszych marzeń oprawcą:
Sam żyje sobie jak hrabia
Za to, że nas z tych marzeń ograbia.
Lecz przyjdą pieniądze od mendy.
Poczekajmy... Do greckiej kalendy?

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

WINOBRANIE

  ANTIQUUS Winobranie wino daje Ot paradoks, jakich wiele. I pradawnym jest zwyczajem. I osadza ducha w ciele. Pnącze pnie się za dnia po pniach. A po nocach pić się daje. Dzięki niemu jest pochopna I dziewica. Obyczajem Zatem starym oraz dobrym Jest czcić Boga. Dionizosie! Choć się bije z tobą o prym Jakiś inny, daj nam osiem Dni w tygodniu, gdy dojrzałe Grona giąć się będą, gdzie podłoże. Niech się dłuży czas w twej chwale, Jedyny tak hojny boże.

PO CO POEZJA

 Jesienią 1991, zatem już niemal trzydzieści lat temu, wszedłem na drogę, z której na razie nie zawracam: Postanowiłem zostać poetą. Pewnie wiedząc, jak mnie tym na całe życie krzywdzą, jurorzy tego wygranego wtedy konkursu poetyckiego nagrodziliby kogoś innego...  Po pierwsze nie żałuję, po drugie okrągłe rocznice skłaniają do podsumowań i zastanowień. Tym bardziej, że pierwsza od 20 lat książka z wierszami tuż-tuż. Przewrotnie powiedziałbym, że mój okołopoetycki światopogląd świetnie opisują dwa cytaty z popularnych piosenek.  "Nikt na świecie nie wie, że się kocham w Ewie" czyli jest coś osobistego, które staje się uniwersalne, dzięki temu, że poeta znalazł siłę i odwagę, żeby o tym opowiedzieć. Dobrze, gdyby znalazł też ciut kunsztu, aby ktokolwiek chciał o tym słyszeć lub czytać... "Kto Tuwima wiersze pisał, jako własne tobie wysłał?" czyli zjawisko, na które z drugiej strony w swojej piosence "W słowach ślad tylko został" zwraca uwagę Mistrz Przybora...

Poradniki

Cała pseudoliteratura napisana jest zwykle (albo przetłumaczona) bardzo niedobrze. A przecież ambicje ogromne - podręczniki mają nas nauczyć, a poradniki - uszczęśliwić. Temu dramatycznemu dysonansowi pomiędzy ambicją a skutkiem pieśń poniższą poświęcam:  PORADNIKI Zakończyły się wakacje. Czas więc podsumować akcję „Na urlopie czytaj albo będziesz nikim”: W tym sezonie, jak poprzednich Od arcydzieł wielkich, przednich Lepiej znów wypadły… poradniki. Zastępują literaturę Książki i broszury, które W sposób i nachalny trochę i krzykliwy W kiosku, księgarni i sklepie Przekonują, że wiedzą lepiej Co robić, by w końcu być szczęśliwym. Czy chodzi o szczęście w miłości, Czy rodzicielstwa radości, Czy przepisy na udany biznes, Obiecują nam, że cuda Staną się i w końcu uda, Gdy tej tajemnej ich wiedzy choćby liźniesz. Tutaj cisną się me dwie aż Refleksje: że chyba sprzedaż Rośnie głównie tym, co piszą głupio i nieładnie, Oraz, że dzię...