AD MALUM
Sio! Sio osy podłe od opadłych jabłek!
Długo ich czekałem. Przez lipiec i sierpień.
Tak jak pojawienie było jawnie nagłe,
Trwanie będzie trwałe. Jak w jesieni herbie.
Siły tych niutonów i pracy tych dżuli
Oraz mocy watów trzeba, by opisać
Gdziebyśmy błądzili, jakbyśmy się snuli,
Gdyby zamiast spadać, wciąż miałyby zwisać.
Gdyby sir Izaak nie dostał do głowy
Argumentem owocnym, bo jakżeż owocnym!
Wynalazków niech by nie było połowy,
Nigdzie nie leciałby Sławosz sławny, mocny!
Szkoda, że ten Newton, Joule oraz Watt razem
Z Voltą i Amperem nie zasiedli ławki
Podczas jabłkobicia. Zebraliby wazę!
Od cydru pysznego dostaliby czkawki!
Marzę pod jabłonią. Niech i na mnie spada
Owoc wraz z ideą! Przyszłość świata maluj!
Tymczasem na obiad iść wreszcie wypada.
Od jajka do jabłka: ob ovo ad malum.
Komentarze
Prześlij komentarz