Przejdź do głównej zawartości

Zachwytu zastrzyk



Dorastałem w cieniu Wielkiej Artystki. Do dziś per "Ciociu" mówię do samej Doroty Adamiec. Częstym gościem będąc w mym rodzinnym domu, kibicowała moim pierwszym poetyckim wzlotom. I patronatem szczególnym je obejmowała. Od prawie 25  lat mam bowiem zaszczyt ilustrować swym wierszem kolejne katalogi kolejnych wystaw Malarstwa (przez duże M). Po latach dochodzę do wniosku,  że wiersze do tychże katalogów stanowią pewien osobny nurt w mojej twórczości (w ogóle myślę o wydaniu wierszy poświęconych czy też inspirowanych malarstwem i muzyką).
Jako że retrospektywa WA w Muzeum Śląskim zbliża się wielkimi krokami, zamówienie kolejne z rozkoszą spełniam. Mojej Cioci Dorocie pieśń poniższą poświęcam:


ZACHWYTU ZASTRZYK



Farba płótno spotka. Otworzy się okno.
Przez które wpadnie promień. Albo strumień.
W górę oczy. I serca. Bo oto wysoko
Marzeniem mistrz mierzy. Bo prosto do sumień.

Bo sercem targa, co zachwyci oko.
Żart to, czy też skarga? To nieważne w sumie.
Ważne, że polot odbierze obłokom.
I doda blasku oku tego, kto zrozumie.

Jako anatom, który dzięki zwłokom
Wiedzę zdobywa, aby być opoką,
Tak ja na obraz spoglądam. I tłumię

Zazdrość, że wiersz żaden nie równy widokom,
Którymi mistrz aż tak strzela celnie wokół…
I zazdrość, że aż tak strzelać nimi umie…

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

WINOBRANIE

  ANTIQUUS Winobranie wino daje Ot paradoks, jakich wiele. I pradawnym jest zwyczajem. I osadza ducha w ciele. Pnącze pnie się za dnia po pniach. A po nocach pić się daje. Dzięki niemu jest pochopna I dziewica. Obyczajem Zatem starym oraz dobrym Jest czcić Boga. Dionizosie! Choć się bije z tobą o prym Jakiś inny, daj nam osiem Dni w tygodniu, gdy dojrzałe Grona giąć się będą, gdzie podłoże. Niech się dłuży czas w twej chwale, Jedyny tak hojny boże.

PO CO POEZJA

 Jesienią 1991, zatem już niemal trzydzieści lat temu, wszedłem na drogę, z której na razie nie zawracam: Postanowiłem zostać poetą. Pewnie wiedząc, jak mnie tym na całe życie krzywdzą, jurorzy tego wygranego wtedy konkursu poetyckiego nagrodziliby kogoś innego...  Po pierwsze nie żałuję, po drugie okrągłe rocznice skłaniają do podsumowań i zastanowień. Tym bardziej, że pierwsza od 20 lat książka z wierszami tuż-tuż. Przewrotnie powiedziałbym, że mój okołopoetycki światopogląd świetnie opisują dwa cytaty z popularnych piosenek.  "Nikt na świecie nie wie, że się kocham w Ewie" czyli jest coś osobistego, które staje się uniwersalne, dzięki temu, że poeta znalazł siłę i odwagę, żeby o tym opowiedzieć. Dobrze, gdyby znalazł też ciut kunsztu, aby ktokolwiek chciał o tym słyszeć lub czytać... "Kto Tuwima wiersze pisał, jako własne tobie wysłał?" czyli zjawisko, na które z drugiej strony w swojej piosence "W słowach ślad tylko został" zwraca uwagę Mistrz Przybora...

Poradniki

Cała pseudoliteratura napisana jest zwykle (albo przetłumaczona) bardzo niedobrze. A przecież ambicje ogromne - podręczniki mają nas nauczyć, a poradniki - uszczęśliwić. Temu dramatycznemu dysonansowi pomiędzy ambicją a skutkiem pieśń poniższą poświęcam:  PORADNIKI Zakończyły się wakacje. Czas więc podsumować akcję „Na urlopie czytaj albo będziesz nikim”: W tym sezonie, jak poprzednich Od arcydzieł wielkich, przednich Lepiej znów wypadły… poradniki. Zastępują literaturę Książki i broszury, które W sposób i nachalny trochę i krzykliwy W kiosku, księgarni i sklepie Przekonują, że wiedzą lepiej Co robić, by w końcu być szczęśliwym. Czy chodzi o szczęście w miłości, Czy rodzicielstwa radości, Czy przepisy na udany biznes, Obiecują nam, że cuda Staną się i w końcu uda, Gdy tej tajemnej ich wiedzy choćby liźniesz. Tutaj cisną się me dwie aż Refleksje: że chyba sprzedaż Rośnie głównie tym, co piszą głupio i nieładnie, Oraz, że dzię...